Martin Lechowicz

Wały

Ten komiks narysowałem ja.

Widać.

Jak dotąd ilość ludzi, która zgłosiła zainteresowanie rysowaniem razem ze mną komiksików, przekroczyła moje najśmielsze wyobrażenie i obecnie wynosi 0. Słownie: zero. Po angielsku: zero. Po rosyjsku: ноль.

Mam kilka teorii wyjaśniających to zjawisko. Ale zostawię je wszystkie dla siebie, gdyż moja opinia mogłaby wiele osób ukazać w niekorzystnym świetle.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Najlepszy e-book w Polsce!

Z czterech książek, które wydałem, ta jest moja ulubiona - Martin Lechowicz.

Wandzia, która zmienia świat 11

Śmieciowe spamowe łańcuszki internetowe przeżywały swoje złote lata w burzliwym okresie rozkwitu internetu.

Ale, jak się okazuje, nie da się tego cholerstwa do końca wytępić.

A to dlatego, że tępota ludzi jest niewiarygodna. Nawet najbardziej oczywiste bzdury potrafią połknąć, bo im serce drgnęło. Widocznie jakiś autorytet im powiedział, że jak się ma serce, to rozum już nie jest tak potrzebny...