Martin Lechowicz

Tajemnica pani minister

Są rzeczy, które naprawdę dziwią.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Komercjalizacja poczty 5

Poszedłem na pocztę wysłać książkę. Tym razem osobiście, bo sklepikarka wyjechała.

Na poczcie siedem osób i pięć okienek, z czego dwa czynne.

- Chce pan za potwierdzeniem? - pyta pocztówka*.
- Nie - powiedziałem, bo naszła mnie chęć na ryzyko.