Martin Lechowicz

Kiedy pęka guma

Prezydentowi pękła guma.
I wpadł.
Na szczęście tylko do rowu.

W związku z zaistniałą sytuacją nasuwa się wyjaśnienie: ktoś ustawicznie pęka gumy polskim prezydentom. Bo nie pierwsza to guma i nie pierwszy prezydent. Był już zamach na helikopter, samolot i samochód. A jak mówiłem, żeby jeździć na rowerze to nikt mnie nie słuchał.

To wyjaśnienie preferują ludzie, którzy spodziewają się, że samochód państwowy, nad którym nadzór sprawuje rząd, będzie działać lepiej niż twój samochód, który stoi pod blokiem.

Są to ci sami ludzie, którzy dziwią się, że w państwowej służbie zdrowia są kolejki i że ZUS prowadzi dla nich konto emerytalne, na którym są zgromadzone pieniądze.

Mi za całe wyjaśnienie wystarcza fakt, że helikopter, samolot i samochód były państwowe.

Państwowe - to pęka.
Coś tym dziwnego?

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Wyzwanie

Wyzwania. Zaskakujące. Codziennie i za darmo.

Sprawdź czy dasz radę!

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.