Martin Lechowicz

Człowiek-obsesja

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Halo, mama? Nie, to bank. 6

Znów zadzwonili do mnie z mBanku. Panienka o głosie zardzewiałego robota i takiejż charyzmie miała pecha, bo dwa dni temu wróciłem z Izraela. Po tygodniu targowania się z upierdliwymi Arabami o każdą pestkę od cytryny, człowiek nabiera takiej asertywności, że aż sam jestem zaskoczony.

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.